Nie masz konta? Zarejestruj się

Sport

Świt przerwał ligową niemoc, rywal kończył mecz w dziewiątkę

28.10.2017 13:06 | 0 komentarzy | 2 050 odsłony | Michał Koryczan

Grający w okręgówce krzeszowiczanie zakończyli serię czterech meczów bez zwycięstwa, pokonując pewnie Skawinkę Skawina.

0
Świt przerwał ligową niemoc, rywal kończył mecz w dziewiątkę
Zawodnik Świtu Adrian Nowak (przy piłce) w ataku na bramkę Skawinki
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

PIŁKA NOŻNA

Klasa okręgowa - Kraków II


Świt Krzeszowice - Skawinka Skawina 4-1 (1-0)

1-0 Krzysztof Księżyc (15), 2-0 Grzegorz Krzysiak (48), 2-1 Wojciech Matys (59), 3-1 Mateusz Śliwiński (83), 4-1 Mateusz Śliwiński (87)

Świt: Maciejowski - Nowak, J . Marszałek, Magiera (60. Urbańczyk), Ziółko, Trędota, M. Mirek, Deryniowski, Księżyc (69. Palczewski), Krzysiak (80. M. Śliwiński), Godyń

Skawinka: Wygaś - Mrowiec, Śliwa, Matys, Pałac, Kopycki, Niepsuj (66. D. Piszczek), Hachlowski (56. Banach), Kozik, Chmiołek, R. Piszczek

Zespół z Krzeszowic przerwał serię czterech ligowych spotkań bez zwycięstwa. W ostatnim w tym roku mecz przed własną publicznością pokonał ekipę ze Skawiny.
Początek zawodów należał do gości, którzy jednak nie potrafili wyjść na prowadzenie. Strzał z dystansu Grzegorza Chmiołka był minimalnie niecelny. Z kolei z uderzeniem Michała Kozika poradził sobie Robert Maciejowski.
Miejscowi wykorzystali a to już pierwszą klarowną okazję bramkową. Grzegorz Krzysiak wpadł prawą stroną w pole karne, podał do Krzysztofa Księżyca, a ten z kilku metrów wpakował futbolówkę do siatki.
Chwilę później mogło być już 2-0, ale po strzale Mateusza Trędoty z dystansu piłka odbiła się od poprzeczki. Przed przerwą dwie dobre sytuacje miał jeszcze Paweł Godyń. Najpierw trafił z szesnastu metrów w poprzeczkę. Potem po efektownym rajdzie, mając przed sobą już tylko golkipera, przeniósł futbolówkę nad bramką.
Zaraz po zmianie stron bardzo bliscy wyrównania byli przyjezdni. Ustawiony na piątym metrze Grzegorz Chmiołek nie sięgnął jedna dośrodkowanej piłki.
Szansa ta błyskawicznie się zemściła. Grzegorz Krzysiak popisał się bardzo ładną przewrotką i było 2-0.
Zespół Skawinki nie złożył broni i w 59. minucie po strzale Wojciech Matys zdobył kontaktowego gola.
Podbudowani tym trafieniem goście atakowali z coraz większą pasją. Nie wszyscy jednak wytrzymali to ciśnienie. W 80. minucie drugą żółtą kartkę i w konsekwencji czerwoną obejrzał Szczepan Mrowiec.
Krzeszowiczanie wykorzystali grę w przewadze, zdobywając jeszcze dwie bramki. Ich autorem okazał się zmiennik Mateusz Śliwiński. Nominalny obrońca zagrał tym razem w ataku.
Drużyna ze Skawiny kończyła mecz w dziewięciu. W ostatniej minucie za niesportowe zachowanie czerwoną kartkę zobaczył bramkarz Bartłomiej Wygaś.
- Ostatnio nie graliśmy źle. Brakowało jednak szczęścia, albo popełnialiśmy zbyt proste błędy. Dokonałem dziś pewnych przetasowań w składzie. Wiadomo, że wszystko siedzi w głowach. Niektórych muszę temperować, bo myślą, że grają jak Real Madryt. Dzisiaj już po pierwszej połowie mogło być po meczu. Szkoda, że Paweł Godyń nie wykorzystał okazji, które strzela jak na zawołanie. Liczy się wynik i punkty. Małymi kroczkami idziemy do przodu - mówi Bogdan Przygodzki, trener Świtu.


Klasa okręgowa - Chrzanów

Garbarz Zembrzyce - Victoria 1918 Jaworzno 4-0
Kalwarianka Kalwaria Zebrzydowska - KS Chełmek 1-1


Klasa A - Chrzanów

Fablok Chrzanów - MKS Alwernia 2-1
Wisła Jankowice - Victoria Zalas 1-3
Wolanka Wola Filipowska - Arka Babice 2-3
Ciężkowianka Jaworzno - Start Kamień 3-3


Klasa A - Kraków II
Górzanka Nawojowa Góra - Prądniczanka II Kraków 8-3


Klasa B - Chrzanów
Unia Kwaczała - Zryw Brodła 1-2
Tempo Płaza - LKS II Żarki 3-1
UKS Górnik Siersza - SPRiN Regulice 2-3
Wisełka Rozkochów - Lew Olszyny 1-1

Co nas jeszcze czeka w ten weekend?