Nie masz konta? Zarejestruj się

Sport

Babice przegrały pierwszy mecz w sezonie

10.05.2017 20:28 | 0 komentarzy | 2 797 odsłony | Michał Koryczan

W środowych, zaległych spotkaniach chrzanowskiej A-klasy Błyskawica Myślachowice pokonała wysoko Arkę Babice, a Fablok Chrzanów zremisował z MKS Alwernia. W B-klasie z kolei Nadwiślanka Okleśna wygrała z LKS II Żarki.

0
Babice przegrały pierwszy mecz w sezonie
Pomocnik Błyskawicy Adrian Zybiński (żółto-czarny strój) rozpoczął strzelanie w zwycięskim meczu z Babicami
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

PIŁKA NOŻNA

Klasa A - Chrzanów


Błyskawica Myślachowice - Arka Babice 4-0 (0-0)

1-0 Adrian Zybiński (52), 2-0 Sebastian Kaczmarczyk (61), 3-0 Sebastian Kaczmarczyk (75), 4-0 Michał Binek (88)

Myślachowice: Wnuk - Bartosik (77. R. Binek), Głowacz, Wicher, Piotrowski, Kocyk (80. M. Binek), M. Wilk, Zybiński, Cybulski, Bała, Kaczmarczyk (83. Łukasik)

Babice: Proksa - Kwiatkowski, Witkowski, Kasperczyk, T. Jaromin, K. Patyk (57. J. Kosowski, 76. J. Głogowski), Zając, Bieda, Bartyzel, P. Jaromin, M. Głogowski (71. B. Paprot)

Sędziowie: Michał Siemek, Łukasz Łabuzek i Dawid Malczyk

Walcząca o powrót na fotel lidera ekipa z Babic przegrała w zaległym spotkaniu z Myślachowicami. To pierwsza porażka Arki w sezonie. Wynik najbardziej ucieszył Victorię 1918 Jaworzno, która dzięki temu zachowała pierwsze miejsce w tabeli i dwa punkty przewagi nad rywalem w walce o awans do okręgówki.
Pierwsza połowa nie zapowiadała niespodzianki. Przed przerwą to goście byli bliżsi zdobycia gola. Dwukrotnie bardzo dobre okazje zmarnował Filip Zając. Najpierw główkował zbyt lekko i wprost w bramkarza, a potem uderzył tuż obok słupka. Gola do szatni mógł zdobyć z kolei Marcin Głogowski, ale spudłował w sytuacji sam na sam z Mirosławem Wnukiem.
Druga odsłona rozpoczęła się znakomicie dla miejscowych. Adrian Zybiński popisał się efektowną indywidualną akcją, którą zakończył precyzyjnym strzałem i było 1-0.
Nie minęło dziesięć minut, a Błyskawica zadała Arce drugi cios. Adrian Zybiński podał piłkę do Sebastiana Kaczmarczyka, a ten nie dał szans Krzysztofowi Proksie.
Chwilę później przyjezdni mogli pokusić się o kontaktowe trafienie, ale po ładnej akcji Wojciecha Kwiatkowskiego, Marcin Głogowski został zablokowany przez obrońcę.
W 75. minucie było już za to 3-0 dla Myślachowic, gdy sytuację jeden na jeden z golkiperem Arki na raty wykorzystał Sebastian Kaczmarczyk.
W końcówce przyjezdnych dobili jeszcze zmiennicy. Tomasz Łukasik dograł futbolówkę do Michała Binka, a ten wpakował ja do pustej bramki.
- Trener Motyka, który mnie uczył gry, zawsze powtarzał, że nie ma zespołu, który nie złapałby dołka. Nie każdy zawsze wygrywa. Nawet wielka Barcelona. Tak samo powiedziałem chłopakom przed meczem, że nie ma nadludzi. Sił może zabraknąć, ale ambicji nigdy. Babice to bardzo dobry zespół. Dał nam lekcję w poprzedniej rundzie. Dziś zagraliśmy bardzo defensywnie, ale nie można wszystkich spotkań grać tak samo. Wygraliśmy i wszystkim chłopakom należą się pochwały za ogromną walkę. Wszyscy ciężko harowali na boisku - mówi Sebastian Kaczmarczyk, kapitan Błyskawicy.

Fablok Chrzanów - MKS Alwernia 0-0


Klasa B - Chrzanów

LKS II Żarki - Nadwiślańka Okleśna 1-2