Nie masz konta? Zarejestruj się

Sport

Hat-trick Arkadiusza Bieska dał trzy punkty Zagórzance

06.05.2017 20:18 | 0 komentarzy | 2 100 odsłony | Marek Oratowski

Piłkarze Zagórza ulegli jesienią 2-3 w Zembrzycach. W sobotę wygrali z tym zespołem w takim samym stosunku. Mecz miał dużą dramaturgię.

0
Hat-trick Arkadiusza Bieska dał trzy punkty Zagórzance
Zawodnik Zagórzanki atakuje będącego przy piłce kapitana Garbarza Sławomira Pudę
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

PIŁKA NOŻNA

Klasa okręgowa - Oświęcim

Zagórzanka Zagórze - Garbarz Zembrzyce 3-2 (2-1)
1-0 Arkadiusz Biesek (2), 2-0 Arkadiusz Biesek (12), 2-1 Sławomir Puda (43), 2-2 Sani Abubakar (64, karny), 3-2 Arkadiusz Biesek (84)

Zagórze: Madeja - Kądziołka, Prażmowski, Pieczka, Radosz, Rogowiec (70. Kaczmarski), Biesek, Cichoń, Boś (81. Krawczyk), Psioda (89. Hodur), Bujakiewicz (55. Sabuda)

Zembrzyce: Bruzda - Gajewski, Sałapatek, Marek, Ł. Puda, Bańdura, Curzydło, Abubakar, Harańczyk, Oladoja (74. Gaździcki), S. Puda

Gospodarze idealnie weszli w mecz. Już w 2. minucie Jakub Bujakiewicz przeprowadził rajd lewą stroną boiska i dograł mocno na piąty metr. Nadbiegającemu Arkadiuszowi Bieskowi nie pozostało nic innego, jak skierować ją do siatki. Ten sam zawodnik dziesięć minut później dostał prostopadłe podanie od młodzieżowca Patryka Rogowca i w sytuacji sam na sam podwyższył na 2-0. Goście nie stwarzali groźnych sytuacji. Mimo to zdobyli gola "do szatni". Po wyrzucie z autu piłka spadła pod nogi kapitana Garbarza Sławomira Pudy, który trafił w długi róg. Po zmianie stron przyjezdni nieco zdominowali rywali. Brakowało im precyzji. Aż w 64. minucie wychodzącego do sytuacji sam na sam Sławomira Pudę w polu karnym sfaulował Adrian Prażmowski. Jedenastkę na bramkę zamienił Sani Abubakar, jeden z dwóch ciemnoskórych zawodników w składzie przyjezdnych. Zagórzanka grała do końca. W 84. minucie piękna centrą w szesnastkę popisał się Kamil Kądziołka. Piłka spadła na głowę Arkadiusza Bieska, który po chwili przyjmował gratulacje. Garbarz jeszcze atakował (m.in. zmiennik Piotr Gaździcki główkował nad bramką), ale efektem akcji były głównie stałe fragmenty gry.

- W poprzednich meczach też prowadziliśmy, ale nie udało nam się wygrać. Tym razem było inaczej i bramka wyrównująca nas nie załamała - cieszył się szkoleniowiec Zagórzanki Piotr Szczotka, chwaląc zwłaszcza bohatera spotkania Arkadiusza Bieska.

LKS Żarki - Kalwarianka Kalwaria 3-1
Górnik Libiąż - Dąb Paszkówka 1-1
Cedron Brody - UKS KS Chełmek 2-2