Nie masz konta? Zarejestruj się

Sport

Trzebinianie zrobili to pierwszy raz w sezonie

03.05.2017 20:05 | 20 komentarzy | 2 787 odsłony | Michał Koryczan

Piłkarze trzecioligowego MKS Trzebinia-Siersza pokonali w środowym meczu Spartakusa Daleszyce. Efektowne zwycięstwo w krakowskiej okręgówce odniósł Świt Krzeszowice.

20
Trzebinianie zrobili to pierwszy raz w sezonie
Zawodnim MKS Mateusz Majcherczyk (z lewej) zdobył jedną z bramek w meczu ze Spartakusem
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

PIŁKA NOŻNA

III liga - grupa czwarta


MKS Trzebinia-Siersza - Spartakus Daleszyce 4-1 (1-1)

0-1 Bartosz Sot (30), 1-1 Jakub Ochman (45+1 - karny), 2-1 Jakub Ochman (67), 3-1 Mateusz Majcherczyk (80), 4-1 Radosław Górka (86)

MKS: Szymala - Sanok, Sawczuk, Ochman, Jagła, Stokłosa (89. Dudek), Gawęcki (90. Martyniak), Kalinowski (76. Górka), Mizia, Majcherczyk (88. Dudek), Stanek

Spartakus: Pałka - Ostrowski, Gębura, Kobryń, Papka (71. Horna), Paprocki (56. Kidoń), Kaleta, Skrzypek, Blicharski (59. Boksiński), Szmalec, Sot (71. Laskowski)

W spotkaniu ekip walczących o utrzymanie w trzeciej lidze górą okazali się trzebinianie. Tym samym po raz drugi w obecnych rozgrywkach pokonali zespół z Daleszyc.
Co ciekawe MKS po raz pierwszy w tym sezonie zwyciężył w meczu, w którym jako pierwszy stracił gola.
Miejscowi od początku starali się narzucić rywalom swój styl gry, ale brakowało im wykończenia akcji. Z czasem do głosu zaczęli dochodzić przyjezdni. W 30. minucie na rajd zdecydował się Bartosz Sot. Przy dość biernej podstawie przeciwników wpadł w pole karne i uderzył między nogami Kacpra Szymali. Było 1-0 dla Spartakusa. Gospodarze nie zamierzali się przejmować niekorzystnymi statystykami (trzebinianie przegrali w tym sezonie wszystkie trzynaście spotkań, w których jako pierwsi tracili bramkę) i ruszyli do odrabiania strat. Dopięli swego w doliczonym czasie gry, gdy Jakub Ochman wykorzystał jedenastkę, podyktowaną za faul na Dariuszu Gawęckim.
Bramka do szatni bardzo dobrze wpłynęła na miejscowych, którzy zaraz po przerwie ponownie mocniej zaatakowali. Drugim golem dla MKS najmocniej zapachniało w 51. minucie. Mariusz Stokłosa zagrał piłkę do mającego przed sobą pustą bramkę Mateusza Majcherczyka, ale defensor gości zdołał przeciąć to podanie.
W 67. minucie „żółto-czarni" cieszyli się już z drugiego trafienia. Po centrze Bartosza Jagły z rzutu rożnego precyzyjną główką popisał się Jakub Ochman.
Miejscowi nie zamierzali przy skromnym prowadzeniu koncentrować się wyłącznie na defensywie i w 80. minucie podwyższyli wynik. Mateusz Stanek zgrał futbolówkę głową do Mateusza Majcherczyka, a ten mocnym strzałem pokonał Tomasza Pałkę.
Trafienie to podcięło skrzydła przyjezdnym, których dobił jeszcze Radosław Górka. Zmiennik ładnie przyjął piłkę w polu karnym i ze stoickim spokojem skierował ją do siatki.
- To mój pierwszy dublet w seniorskiej piłce. Najbardziej cieszą jednak trzy punkty, które były nam bardzo potrzebne. Walczymy o życie. Remis byłby dla nas porażką. Kolejny raz pokazaliśmy charakter. Musimy się skoncentrować przede wszystkim na spotkaniach z zespołami z dołu tabeli. Jeśli będziemy wygrywać, to spokojnie się utrzymamy - mówi Jakub Ochman, defensor MKS.


Klasa okręgowa - Kraków II

Świt Krzeszowice - Wisła Jeziorzany 5-1


Klasa okręgowa - Oświęcim

KS Chełmek - LKS Żarki 0-1

Nadwiślanin Gromiec - Zagórzanka Zagórze 3-3

Halniak Maków Podhalański - Górnik Libiąż 0-0

Dąb Paszkówka - Victoria Zalas 1-1


Klasa B - Chrzanów

Victoria II Zalas - Górnik Siersza 0-4

Victoria 1918 II Jaworzno - LKS II Żarki 1-0

UKS Dulowa - Jutrzenka Ostrężnica 1-1

Zryw Brodła - SPRiN Regulice 1-1

Ruch Młoszowa - Korona Mętków 2-4

Tempo Płaza - Polonia Luszowice 4-0

Nadwiślanka Okleśna - Lew Olszyny 3-1