Nie masz konta? Zarejestruj się

Porady

Chodzi nie tylko o wygodę, ale i o zdrowie

26.10.2016 12:46 | 0 komentarzy | 1 091 odsłona | red

Biust zmienia się nie tylko po ciąży, ale już w tracie jej trwania. Biustonosze, które dotąd były idealne, zaczynają uwierać, nie trzymają piersi, przestajemy czuć się w nich komfortowo. Dla wygody, a przede wszystkim zdrowia, warto wtedy zainwestować w nowy stanik.

0
Chodzi nie tylko o wygodę, ale i o zdrowie
Katarzyna Brzezińska
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

- Odpowiednio dobrany biustonosz jest ważny dla biustu, jak i kręgosłupa. Dzięki niemu możemy uniknąć rozstępów i obwisania piersi - przekonuje brafitterka Katarzyna Brzezińska.

Zanim wybierzemy konkretny model, należy ustalić swoje wymiany. W tym celu trzeba zmierzyć obwód pod biustem i rozmiar miseczek.

- 80 proc. ciężaru piersi podtrzymuje obwód. Mierzymy go pod biustem na wdechu. W tym miejscu stanik powinien być dobrze dopasowany. Nie może być jednak za ciasny. Nie powinnyśmy go czuć. Należy mierzyć biustonosz zapinając go na ostatnie haftki, aby w miarę rozciągania się materiału mieć możliwość lepszego dopasowania. Ramiączka, które powinny dźwigać około 20 proc. ciężaru biustu, nie mogą wpijać się w ciało - mówi.

W związku ze zwiększającym się obwodem, warto - zdaniem Katarzyny Brzezińskiej - kupić przedłużkę, najlepiej z kilkoma haftkami. Miseczki należy wybierać nieco większe. W końcówce ciąży warto pomyśleć o biustonoszu do karmienia.
- Obwód takiego modelu należy dobrać według rozmiaru sprzed ciąży, ale mierząc go z przedłużką, którą po urodzeniu można skrócić lub w ogóle odpiąć. Trudno przewiedzieć, jak będzie się zmieniał rozmiar piersi w trakcie karmienia. To bardzo indywidualna sprawa - podkreśla K. Brzezińska, prowadząca w Chrzanowie salon bielizny.

Kupując biustonosz do karmienia należy wybrać ten z większymi miseczkami, by zmieściły się do środka wkładki laktacyjne. Trzeba też zwrócić uwagę na wygodę jego noszenia. W czasie karmienia sprawdzają się modele z odpinaną za pomocą klipsa klapką, które można odpiąć i zapiąć przy pomocy jednej ręki. Jeśli mama nie chce, by jej dziecko przytulało się do materiału, tylko bezpośrednio do piersi, warto wybrać model, w którym ramiączko poprowadzone jest po zewnętrznej stronie dodatkowego paska materiału, łączącego przód stanika z ramiączkiem.

Zdaniem brafitterki, na dzień bez obaw można zakładać biustonosz z fiszbinami. Dobrze dobrany i uszyty - nie będzie przeszkodą w noszeniu. Fiszbiny nie powodują zatorów, nie wrzynają się w biust same z siebie. Może się to zdarzyć jedynie wtedy, gdy stanik jest źle dobrany. Na noc proponuje natomiast biustonosze miękkie, bez fiszbin.
(AJ)
Przełom nr 42 (1266) 19.10.2016