Nie masz konta? Zarejestruj się

Chrzanów

Trzy godziny zwłoki leżały pod oknami

27.09.2017 16:10 | 8 komentarzy | 21 774 odsłon | Eliza Jarguz-Banasik

W środę rano z dziewiątego piętra wieżowca przy ul. Brzezina w Chrzanowie spadł mężczyzna. Zginął na miejscu. Dłuższy czas ciało leżało na daszku nad wejściem do klatki schodowej. Nie było niczym przykryte.

8
Trzy godziny zwłoki leżały pod oknami
Mężczyzna spadł na daszek nad wejściem do klatki schodowej
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Część lokatorów jest wstrząśnięta, a inni oburzeni. Przez trzy godziny byli skazani na szokujący widok. Martwego mężczyznę można było zobaczyć z okien.

- Dlaczego nikt od razu go czymś nie przykrył! - denerwuje się jeden z mieszkańców.

Rzeczniczka chrzanowskiej policji przeprasza za zaistniałą sytuację. Tłumaczy, że o zdarzeniu od razu zawiadomiony został prokurator i patolog, a także firma zajmująca się transportem zwłok do prosektorium. By zdjąć ciało z dachu, funkcjonariusze musieli też skorzystać z pomocy straży pożarnej. To wszystko trwało.

- Do momentu wykonania oględzin z udziałem technika kryminalistyki i przyjazdu na miejsce patologa oraz prokuratora, nie wolno nam ruszyć zwłok. Takie są procedury. Chodzi o to, by nie zatrzeć śladów - wyjaśnia Katarzyna Dąbkowska z KPP Chrzanów.

Oględziny na miejscu zakończyły się dopiero po godz. 9. Trwa ustalanie okoliczności śmierci mężczyzny. Wstępnie udział osób trzecich w zdarzeniu został wykluczony.

- Przepraszam mieszkańców, że byli narażeni na taki widok. Mam świadomość, że to traumatyczne przeżycie. Niestety nie zawsze da się uniknąć takich sytuacji - podkreśla Dąbkowska.