Nie masz konta? Zarejestruj się

Alwernia

Majówka u Bernardynów przyciąga jak magnes. Na czym polega jej fenomen?

29.05.2017 16:45 | 0 komentarzy | 2 964 odsłony | Łukasz Dulowski

Na niedzielnej Majówce u Bernardynów w Alwerni można było połączyć zabawę z dobrym uczynkiem.

0
Majówka u Bernardynów przyciąga jak magnes. Na czym polega jej fenomen?
Występ zespołu GAMA z Alwerni
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

- Pogoda, oczywiście, wymodlona - mówił Sławomir Kurnik, zaangażowany w organizację imprezy.

- Przyjechaliśmy tutaj z Krakowa, bo przyciągnęły nas przede wszystkim atrakcje dla dzieci, o których przeczytaliśmy na Facebooku - powiedziała Anna Jurczak.

Była mała wioska rycerska, było malowanie twarzy, w ogrodzie klasztornym stała kolorowa zjeżdżalnia. Wokół unosiły się zapachy ciast, pieczonych kiełbasek, grochówki. A ze sceny dobiegały śpiewy.

- Stworzyła się grupa 20-30 osób, przygotowujących majówkę. Jej fenomen polega na tym, że jest ona w zasadzie efektem ogromnej życzliwości ludzi. Wszyscy pracują za darmo. Wkład do grochówki, mięso na grillu, ciasta to są w dużej części ofiary mieszkańców - podkreślił ojciec Bolesław Opaliński, gwardian klasztoru bernardynów w Alwerni.

Wrzucając pieniądze do puszek, można było się w tym roku dołożyć do renowacji kaplicy Ecce Homo.

- Jeszcze nie policzyliśmy tej kwoty, ale na pewno nie będzie to przykładowo dwa tysiące. To po prostu symboliczna cegiełka - stwierdził o. Bolesław Opaliński.