Nie masz konta? Zarejestruj się

Chrzanów

Ta pomyłka może kosztować życie dziecka!

21.10.2017 19:10 | 2 komentarze | 9 388 odsłon | Eliza Jarguz-Banasik

Od kilku tygodni opisujemy historię Bernadetty Chmiel z Pogorzyc, która zbiera pieniądze na operację nienarodzonego jeszcze synka - Mikołaja. Dziecko musi przejść operację serca. Udało się zgromadzić blisko połowę potrzebnej kwoty i nagle zbiórka stanęła. W internecie pojawiła się informacja, że chłopiec nie żyje, a jego mama to oszustka.

2
Ta pomyłka może kosztować życie dziecka!
Bernadetta Chmiel z córeczką Kornelią podczas koncertu charytatywnego w Starej Kotłowni w Chrzanowie, gdzie zbierano pieniądze dla nienarodzonego Mikołaja
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

- To nieporozumienie. Fatalny zbieg okoliczności, który może kosztować moje dziecko życie... - załamuje głos pani Bernadetta.

W Fundacji Siepomaga, która prowadzi zbiórkę na operację jej synka, zarejestrowanych było dwóch chłopców o tym samym imieniu, z podobną wadą serca. Obydwaj mieli zaplanowaną operację w Niemczech. Jeden Mikołaj z Chrzanowa, drugi Mikołaj z Opola. Pierwsza historia wciąż ma szansę na szczęśliwy finał. Drugie z dzieci zmarło. Ktoś pomylił te dwie historie i Bernadetta Chmiel zaczęła dostawać kondolencje. Potem pojawiły się oskarżenia, że chce wyłudzić od ludzi pieniądze. Bo po co je zbierać, skoro Mikołaja już nie ma....

- Mój synek wciąż ma szansę na życie! Błagam o pomoc - apeluje pani Bernadetta.

Potwierdza to Fundacja Siepomaga, która opublikowała wyjaśnienie nieporozumienia.

- Zbiórka została przez nas zweryfikowana. Mamy dostęp do dokumentacji medycznej. To nie jest żadne oszustwo - mówi Marta Sikorska z Fundacji Siepomaga.