Nie masz konta? Zarejestruj się

Sport

Piłkarze Ostrężnicy świętowali awans do A-klasy

15.06.2017 20:47 | 0 komentarzy | 4 759 odsłony | Marek Oratowski

W czwartek gracze Jutrzenki pokonali Rozkochów 5-2. Po meczu mogli otworzyć szampany.

0
Piłkarze Ostrężnicy świętowali awans do A-klasy
Trener Jutrzenki Paweł Łuszcz na ramionach kolegów z zespołu
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

PIŁKA NOŻNA

Klasa okręgowa - Oświęcim

Zagórzanka Zagórze - Cedron Brody 2-3

Klasa B
Jutrzenka Ostrężnica - Wisełka Rozkochów 5-2 (3-1)
0-1 Łukasz Mazgaj (8), 1-1 Szymon Latko (19), 2-1 Szymon Latko (28), 3-1 Szymon Latko (36), 3-2 Mateusz Warchoł (48), 4-2 Szymon Latko (60, karny), 5-2 Artur Lach (90+1)

Jutrzenka: Curyło - Pacura, Łuszcz (73. Lach), Kwaśniewski, Sosnowski, Świderski, Kopeć, Cyran, Sosna (84. Standera), Pakuła (88. Dura), Latko (78. Ornacki)
Wisełka: Gołdyn - M. Mazgaj, Warchoł, Duda, P. Wójcik, G, Mazgaj, Momot, Mastalski, Warzecha, D. Wójcik (46. Zięba), Ł. Mazgaj

Gospodarze mieli jeden cel - zwycięstwo oznaczające awans. Jednak dość niepodziewanie to zawodnicy z Rozkochowa objęli prowadzenie. Piłka skozłowała przed polem karnym i minęła obrońców. Doszedł do niej Łukasz Mazgaj, który przelobował bramkarza. To podrażniło graczy Jutrzenki. W roli głównej wystąpił Szymon Latko. Jeszcze przed przerwą popisał się klasycznym hat-trcikiem. Najpierw w sytuacji sam na sam ograł bramkarza. Potem wykorzystał centrę z rogu, wreszcie ograł obrońcę i strzelił do pustej bramki. Niedługo po zmianie stron gośćie uzyskali kontaktowego gola po tym, jak Mateusz Warchoł przelobował bramkarza. Potem mogli nawet wyrównac, ale piłka po strzale Marcina Mazgaja trafiła w spojenie. Gospodarzom łatwiej się grało dopiero po zdobyciu czwartego gola. Uzyskał go znów Szymon Latko, tyle że tym razem z karnego podyktowanego za zagranie ręką obrońcy Wisełki. Wynik na 5-2 tuż przed końcem ustalił Artur Lach.
- Wiedzieliśmy, o co gramy. Wyszlismy na boisko zmobilizowani i skupieni. Wszyscy przyszli na mecz pół godziny wcześniej, niż zwykle. Oczywiście najbardziej wyróżnił się Szymon Latko. Strzelił cztery gole, choć rzadko trenuje, bo mieszka w Krakowie - stwierdził po końcowym gwizdku grający trener Jutrzenki Paweł Łuszcz.
Został podrzucony do góry przez kolegów z zespołu. Na murawie wystrzeliły też korki od szampanów.

LKS Żarki II - Polonia Luszowice 10-0
Nawiślanka 1956 Okleśna - Tempo Płaza 2-1
Lew Olszyny - Górnik Siersza 3-1
SPRiN Regulice - Korona Mętków 5-5
UKS Dulowa - Ruch Młószowa 2-2