Nie masz konta? Zarejestruj się

Sport

Dulowa znów nie potrafiła pokonać Młoszowej

15.06.2017 16:56 | 0 komentarzy | 2 619 odsłony | Michał Koryczan

W czwartkowym meczu przedostatniej kolejki chrzanowskiej B-klasy UKS Dulowa zremisował u siebie z Ruchem Młoszowa.

0
Dulowa znów nie potrafiła pokonać Młoszowej
Do uderzenia przymierza się Michał Cząstka, piłkarz UKS Dulowa
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

PIŁKA NOŻNA

Klasa B - Chrzanów


UKS Dulowa - Ruch Młoszowa 2-2 (0-0)

1-0 Michał Cząstka (49), 1-1 Dawid Chechelski (67), 2-1 Rajmund Raźniak (68), 2-2 Tymoteusz Czarnik (77)

Dulowa: Wilk - Bobak, Niewczas, Prokop (46. Grzesiakowski), K. Kowalik (46. Burdalski), Kurdziel (46. Nowak), Kurzański, Malczyk (46./ Rejdych), Raźniak, Wideł, Cząstka

Młoszowa: Bednarczyk - Zając, Kłeczek, Biały, Pałka, Odrzywołek, Kolmajer, Konieczny, Chechelski, Porębski, Czarnik

Mecz nie miał zbyt dużego ciężaru gatunkowego. Gospodarze już wcześniej zapewnili sobie awans do klasy A. Goście z kolei w minionej serii spotkań zaprzepaścili szansę na promocję, przegrywając u siebie z Jutrzenka Ostrężnica.
Jak przystało na derby gminy Trzebinia walki i emocji nie zabrakło. W pierwszej odsłonie widzowie nie obejrzeli żadnego gola. Spora w tym zasługa golkipera Ruchu Adriana Bednarczyka (w przeszłości broniącego barw UKS). Popisał się kilkoma skutecznymi interwencjami. Na uwagę zasłużyła szczególnie ta z 35. minuty, gdy na poprzeczkę sparował mocny strzał Michała Cząstki.
Bramki posypały się za to już niedługo po zmianie stron. W 49. minucie posłał znakomitą piłkę do Michała Cząstki, który nie dał szans bramkarzowi Młoszowej.
Wydawało się, że miejscowi pójdą za ciosem. Tymczasem w 67. minucie w zamieszaniu podbramkowym Dawid Chechelski uderzył z sześciu metrów i było 1-1.
Radość ekipy z Młoszowej trwała bardzo krótko. Po prostopadłym zagraniu Rajmund Raźniak znalazł się w sytuacja jeden na jeden z Adrianem Bednarczykiem i tej okazji nie zmarnował.
Ostatnie słowo znów jednak należało do graczy Ruchu. W 77. minucie po wrzucie z autu futbolówka spadła pod nogi Tymoteusza Czarnika, a ten nie dał szans Jakubowi Wilkowi, ustalając wynik zawodów na 2-2.
Tym sposobem Młoszowa jest jedyną drużyną, która w tym sezonie chrzanowskiej B-klasy nie dała się pokonać Dulowej. Na jesieni wygrała z nią bowiem 1-0.
- To są dla mnie mecze szczególne, można powiedzieć, że z podtekstem. W Dulowej parę lat spędziłem. Tu zawsze się wraca inaczej niż na inne boiska. W końcu tu się człowiek wychował. A co do interwencji, to wyciągnąłem rękę i odbiło się. Duża zasługa chłopaków. Mimo problemów kadrowych udało się wyciągnąć remis, który przed meczem wziąłbym w ciemno - mówi Adrian Bednarczyk, golkiper Ruchu.