Nie masz konta? Zarejestruj się

Wola Filipowska

Żona uratowała męża

09.01.2017 11:45 | 9 komentarzy | 10 678 odsłon | Michał Koryczan

Gdyby nie rozsądek mieszkanki Woli Filipowskiej, w niedzielę mielibyśmy pierwszą w tym roku ofiarę mrozów na ziemi chrzanowskiej.

9
Żona uratowała męża
Fot. poglądowe
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

W niedzielę, 8 stycznia, o godz. 18.30 policjanci otrzymali zgłoszenie od mieszkanki Woli Filipowskiej, że jej mąż wyszedł z domu i nie wrócił.

- Po awanturze z małżonką mężczyzna powiedział tylko, że sobie idzie. Był pod wpływem alkoholu, a na zewnątrz temperatury prawie minus 20 stopni Celsjusza - mówi Jacek Rosół, komendant Komisariatu Policji w Krzeszowicach.

Gdyby nie rozsądek kobiety i jej szybka interwencja, mielibyśmy zapewne pierwszą w tym roku ofiarę mrozów na ziemi chrzanowskiej.

- Mężczyzna został znaleziony w lesie, dwieście metrów od domu. Był wychłodzony, a logiczny kontakt z nim niemożliwy. Po udzieleniu pierwszej pomocy, trafił do szpitala - informuje Jacek Rosół.