Wyższe opłaty za śmieci mogą skutkować likwidacją ogródków działkowych - przelom.pl
Zamknij

Wyższe opłaty za śmieci mogą skutkować likwidacją ogródków działkowych

14:00, 19.12.2016
Skomentuj Hieronim Włodarczyk i Jakub Augustynek ze Stowarzyszenia ROD „Piaski" w Trzebini uważają, że wyższe opłaty za śmieci będą gwoździem do trumny ogródków działkowych Hieronim Włodarczyk i Jakub Augustynek ze Stowarzyszenia ROD „Piaski" w Trzebini uważają, że wyższe opłaty za śmieci będą gwoździem do trumny ogródków działkowych

Takiego zdania są prezesi Stowarzyszenia Rodzinny Ogród Działkowy "Piaski" w Trzebini. Od nowego roku za opróżnianie kontenera mają płacić o 558 procent więcej!

Aktualnie opłata za wywóz odpadów niesegregowanych wynosi 31 zł rocznie od każdego ogródka działkowego. W 2017 roku stawka wzrasta do 173 zł na rok. Podwyżkę związek śmieciowy tłumaczy wzrostem ilości oddawanych przez działkowiczów odpadów. Z taką argumentacją nie zgadza się Jakub Augustynek, wiceprezes zarządu Stowarzyszenia Rodzinny Ogród Działkowy "Piaski".

- W okresie zimowym nikogo tu nie ma, a co za tym idzie nikt nie produkuje śmieci. Kontener zaczynamy opróżniać od kwietnia i dzwonimy po firmę dopiero, gdy się zapełni - mówi Jakub Augustynek.

Twierdzi, że już w tym roku miał problem z wyegzekwowaniem od wszystkich działkowiczów opłaty w wysokości 31 zł. Wielu w ogóle nie chce płacić, bo śmieci zabiera ze sobą do domu. Różnice musiał pokryć ze środków stowarzyszenia.

- Zrzeszamy ponad 200 ogródków. Mnożąc przez 173 zł daje to kwotę przeszło 34 600 zł. My nie mamy takich pieniędzy, ani możliwości prawnych, by ściągnąć je od poszczególnych osób, dzierżawczych ogródek - podkreśla Augustynek.

Będzie mógł wprawdzie wypowiedzieć umowę najmu działki, ale dług i tak pozostanie.

Dlatego chce negocjować wysokość opłaty ze Związkiem Międzygminnym Gospodarka Komunalna. Jeśli się nie uda, może to oznaczać koniec ogródków działkowych.

 

 

(Anna Jarguz)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz(9)

stary zgredstary zgred

0 0

Niech policzą kontenery wywiezione przez cały ubiegły rok i przeliczą to na metry. Kwotę naliczonego (naliczonego nie zebranego - dla każdej istniejącej działki) podatku niech podzielą przez metry i wyjdzie im opłata za wywóz jednego metra. Wtedy niech zażądają od tego całego "związku" kalkulacji kosztów wywozu, z której będzie wynikało, że tyle ten związek wywóz jednego metra kosztuje, bo związkowi nie wolno zarabiać na wywozie i ma to robić po kosztach i to nie przerzucając kosztów z jednego rodzaju wywozu na inny. Teoretycznie oczywiście. Jak związek nie udowodni takich kosztów, to niech zaskarżą stawkę do sądu. Oczywiście, ponieważ opłata pewnie jest jednakowa dla trzech gmin, muszą to zrobić nie dla siebie tylko, a dla wszystkich ogródków z terenu trzech gmin, ale to chyba nie takie trudne.

14:26, 19.12.2016
Odpowiedzi:0
Odpowiedz

VitekSprytekVitekSprytek

0 0

Do sądu ci ludzie nie pójdą, bo cieniutko u nich z gotowizną. Po co organizowali jesienią targi? -ano żeby parę złotych wpadło. Na ich miejscu dłużników powyrzucałbym z ogrodu (płacą grosze za użytkowanie) i poszukałbym uczciwych płatników. Idiotyczna ustawa śmieciowa zlikwidowała konkurencję na rynku odbiorców śmieci, nie wykorzeniła dzikich wysypisk i generalnie podniosła koszty funkcjonowania gospodarstw. To jeden z baboli PO.

15:59, 19.12.2016
Odpowiedzi:0
Odpowiedz

stary zgredstary zgred

0 0

To nie tak. Sąd administracyjny dużo nie kosztuje, a ewentualnie szłyby wszystkie stowarzyszenia ogródkowe w powiecie razem, za jedne pieniądze. Za to wiadomo, że wywóz śmieci (zamówienie kontenera) kosztuje, w przeliczeniu na jeden metr sześcienny, grubo poniżej 100 zł. Bliżej 50 zł. Jeżeli od nich należy się (po nowemu) 34 tysiące, to związek powinien wywieźć od nich jakieś 300 (raczej; 600 ) metrów rocznie. Jeżeli mają pojemnik na 5 - 6 metrów, to powinien wywozić jeden do dwu pojemników na tydzień. Inaczej - 170 zł od jednego ogródka oznacza, że związek powinien wykazać, że wywozi z ogródków rocznie, w przeliczeniu na jeden ogródek 2 do 4 metrów. Jeden ogródek to kilka arów. Nawet zakładając całkowite niekompostowanie trawy i innego zielska, trudno tam tyle uzbierać prze rok, zwłaszcza, że spora część ogródków jest traktowana wybitnie rekreacyjnie i poza trawą kilka razy w roku niewiele, jak to się określa w żargonie śmieciowym; "wytwarza odpadów". A przecież opłata ma być kalkulowana "średnio", to podstawa.

16:35, 19.12.2016
Odpowiedzi:0
Odpowiedz

AAAAAA

0 0

Latami tolerowało się wywożenie śmieci do lasu, a teraz płacz i lament. Bo chyba nikt nie uwierzył, że cytuję: ,,Wielu w ogóle nie chce płacić, bo śmieci zabiera ze sobą do domu.''

17:38, 19.12.2016
Odpowiedzi:0
Odpowiedz

moje miastomoje miasto

0 0

HARACZ !!! miało być lepiej a wyszło jak zawsze. Proponuje zrezygnować z usług wywozu przez związek i jest mnóstwo firm posiadających zezwolenie na odbiór śmieci z posesji .. ZAPEWNIAM STAWKI NAGLE O DZIWO SPADNĄ O 558 % . Dlaczego każdy wie o co chodzi :) pozdrawiam

17:56, 19.12.2016
Odpowiedzi:0
Odpowiedz

CameleonCameleon

0 0

W lesie nadal są śmieci, nawet więcej, tylko idiota uwierzył, ze będzie inaczje..upss sorry lemingi wierzą a inni wierzyli,że za pisiorków też bedzie lepiej...no po prostu aż żal patrzeć, mam nadzieje ,ze ta holota wzajemnie wybije się pod sejmem i w końcu bedzie spokój.
Wesołych Swiat !!!

18:34, 19.12.2016
Odpowiedzi:0
Odpowiedz

stary zgredstary zgred

0 0

Nie można zrezygnować z wywozu. To jest podatek (praktycznie), czyli; musisz zapłacić, możesz nie korzystać. Nawet jak sobie sam wywieziesz i to całkowicie legalnie, nawet jak będziesz miał na to wszelkie wymagane "kwity", to i tak musisz zapłacić. W tym jest dowcip zapewniający "szeroki gest" gminom. Bo tak naprawdę ten cały "związek" to przykrywka dla gmin. Taki siatka maskująca.

19:46, 19.12.2016
Odpowiedzi:0
Odpowiedz

AntoninkaAntoninka

0 0

Dlaczego działkowicze mają dwukrotnie płacić za odbiór śmieci? Czyżby produkowali wiecej śmieci niż inni? Powinni wyznaczyć miejsce na kompostowanie trawy i chwastów, a śmieci posegregować do worka i do kontenera w miejscu zamieszkania. Niedługo, to również w miejscu zatrudnienia przyjdzie nam płacić za korzystanie z koszy na śmieci. Uważam, że za odbiór powinniśmy płacic w miejscu zamieszkania, a nie wszędzie tam, gdzie przebywamy.

21:14, 19.12.2016
Odpowiedzi:0
Odpowiedz

voltarvoltar

0 0

Panowie i Panie działkowcy zagłebienie się w przepisy i uruchomienie wyobraźni pozowoli legalnie ominąć bubel prawny tzw legalny haracz śmieciowy. Co tam Polak potrafi kreatywność biznesowa mocno wskazana

22:05, 19.12.2016
Odpowiedzi:0
Odpowiedz

0%