Nie masz konta? Zarejestruj się

Alwernia

Kawalerzyści dotarli pod klasztor

01.05.2015 19:34 | 0 komentarzy | 2 602 odsłony | Ewa Solak

Ci, którzy mieli okazję zobaczyć kawalerzystów na koniach nie kryli entuzjazmu. Rzadko się zdarza poznawanie historii na żywo. Trasa wiodła z Oświęcimia do Alwerni. Dokładnie tak, jak z niemieckiego KL Auschwitz w 1943 roku uciekał z kolegami rotmistrz Witold Pilecki.

0
Kawalerzyści dotarli pod klasztor
Kawaleria przy klasztorze w Alwerni
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Przy alwerniańskim klasztorze zgromadziło się 25 rekonstruktorów, członków Towarzystwa Krzewienia Tradycji Kawalerii Polskiej.

- To ludzie z całej Małopolski, miłośnicy historii. Uważamy, że warto kultywować tradycję i pokazywać chlubną przeszłość - mówi Ryszard Sobieraj, założyciel chrzanowskiej formacji kawalerzystów.

Wśród nich nie brakuje dziewczyn. Wszystkie na specjalne okazje przebierają się w męskie mundury.

- To pasja zarówno do historii, jak i do koni - mówi Katarzyna Moskal z Sułkowic.

- Bardzo cenne jest, gdy można zobaczyć coś takiego na żywo. Chyba wszystkim się to podoba, i młodszym, i starszym - mówi Krzysztof Ciupek, który przyszedł na imprezę przy klasztorze z dziećmi: Alicją, Magdą i Stasiem.

Trasa ucieczki rtm. Witolda Pileckiego, jaką pokonali kawalerzyści wiodła z muzeum KL Auschwitz, bulwarami nad Sołą na Rynek w Oświęcimiu, przez Bobrek, skansen w Wygiełzowie aż do klasztoru oo. Bernardynów w Alwerni.